Baluciarze
polary "Miasto w mieście"
wtorek, 24 stycznia 2012 22:37

na mieście można już zauważyć nowe polary bałuckiej patologii ;)

 
Szczęśliwego Nowego Roku...
sobota, 31 grudnia 2011 00:00

dla wszystkich kiboli Łódzkiego Widzewa i Chorzowskiego Ruchu !

 
Wesołych Świąt życzą BAŁUTY !
piątek, 23 grudnia 2011 18:39

 

 
Inter Mediolan - ЦСКА МОСКВА
czwartek, 29 grudnia 2011 18:09

Na meczu obecne 2 osoby z Bałut.

Poniżej prezentujemy relację jednego z wyjazdowiczów, który opsiał swe wrażenia z meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Interem Mediolan a CSKA Moskwa:

Gdy w wyniku losowania grup Ligi Mistrzów okazało się, że CSKA Moskwa trafiło na Inter Mediolan,Trabzonspor i Lille, kibice z Rosji zapowiadali, że na najlepszą ich liczbę wyjazdową należy liczyć podczas meczu we Włoszech. W związku z tym również i wielu Widzewiaków szykowało się na ten wyjazd od dłuższego czasu. Byliśmy obecni już w Lille, a mecz w Mediolanie przypadł na ostatnią kolejkę fazy grupowej. Zapowiadało się tym bardziej ciekawie, że CSKA do ostatniego meczu zachowało szanse na awans do fazy pucharowej LM i wszystko miało rozstrzygnąć się właśnie na San Siro.

Innym, dodatkowym smaczkiem całej wyprawy był fakt, że parę lat temu CSKA już grało w Mediolanie z Interem i wtedy Rosjanie pokazali swoją wyższość nad przeciwnikiem nie na boisku a na mediolańskich ulicach. W związku z tym teraz do Mediolanu zajechało wiele nieprzypadkowych twarzy z Rosji i Polski. 150 kibiców Widzewa dojeżdżało na miejsce najróżniejszymi sposobami, by w dość dużej grupie spotkać się w centrum na Piazza Duomo parę godzin przed meczem. Inter w tym roku nie był jednak zbyt aktywny i nie wykazał zainteresowania rozmową z rosyjsko-polską koalicją, czemu wcale się nie dziwimy, bo jak powiedzieli obecni na miejscu kibice Partizana "takiej ekipy jeszcze nie widzieli".

Ostatecznie do Włoch zajechało ok 2 tys kibiców, z czego 150 Widzewa i ok 10 z Partizana Belgrad. Rosjanie zaprezentowali się na trybunach z dobrej strony, dobrze oflagowani, dość głośno dopingując i odpalając dużo pirotechniki. Po San Siro głośno niosła się wspólna pieśń Widzew&CSKA oraz ponadnarodowe zawołanie "j***ć ŁKS", które dotarło w każdy zakątek stadionu-kolosa :) Kibice Interu...cóż, właściwie można napisać tylko tyle, że byli chociaż to i tak za dużo. Ich młyn był porównywalny do naszego na ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze. Jako kibice Widzewa zabraliśmy ze sobą parę flag z czego jedna nie weszła z powodu postaci, która nie spodobała się ochronie. Dlatego ostetcznie na sektorze wisiała dość stara flaga RTS, flaga na stulecie i flaga Łodzi.

CSKA wygrało w dramatycznych okolicznościach i awansowało do następnej fazy LM. Widzewska grupa po meczu zajęła się umilaniem sobie pobytu grubym baletem, jedni przez kilka, a inni przez kilkanaście następnych godzin. Integracja widzewskiej braci za granicą to coś na co czekają wszyscy fanatycy drużyny z Łodzi. Oby już niedługo przyszło nam to czynić przy okazji meczów Widzewa w Europejskich Pucharach.

Jak to bywa przy tego typu wyjazdach nawiązało się wiele nowych kibolskich przyjaźni polsko-rosyjskich,a była też okazja do odświeżania tych serbsko-polskich. Częśc Widzewiaków balowała we własnym gronie, częśc w mieszanych składach wspólnie z kibicami CSKA i Partizana. Jak zawsze pozostaną z tego świetne wspomnienia.

Co jeszcze warte odnotowania, to fakt że Rosjanie lubują się w podróżowaniu na mecze...ze swoimi drugimi połówkami. Na trybunie dało się zaobserwować wiele takich kibolskich par, co raczej w Polsce nie ma zbyt często miejsca.


 
Wisła Kraków - Widzew Łódź
czwartek, 29 grudnia 2011 17:53

 

Mecz z Wisłą Kraków był kolejnym spotkaniem z zakazem uczestnictwa zorganizowanej grupy kibiców Widzewa. Jednak nie przeszkodziło to zasiąść na trybunach przy ul. Reymonta grupie 17 kibiców Widzewa rozproszonych po różnych sektorach krakowskiego stadionu. Niestety, tym razem nasi piłkarze nie byli w stanie wywalczyć żadnych punktów i po nudnym meczu walki przegrali 1:0, chociaż bardziej sprawiedliwym wynikiem byłby chyba remis.

Zdecydowanie ciekawsza była cała otoczka tego meczu. Przed pierwszym gwizdkiem odbyła się ceremonia zawieszenia pamiątkowej koszulki legendy krakowskiego klubu, Kazimierza Kmiecika przy aplauzie licznej publiczności. Na ogromne wyróżnienie tego dnia zasłużyła akcja kiboli Wisły, którzy zorganizowali akcję mikołajkową, w ramach której w młynie zasiadło ponad 1500 dzieciaków i to oni przez cały mecz narzucali tempo i różnorodność dopingu. Dzieci zaprezentowały także oprawę z baloników i małych flag. Mimo, że nie specjalnie darzymy się sympatią to naprawdę takie eventy cieszą oko kibica każdego klubu. Gratulacje !

2 osoby z Bałut zjawiły się na R22.

 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 1 z 15
wstecz